Ach, ależ drgawki, ależ stres
kwiecień 8, 2008
Brrr… Jutro seminarium dyplomowe i tak się nieszczęśliwie składa, że moja kolej na przedstawienie swojej pracy dyplomowej. Jako, że wiąże się to z koniecznością wystąpienia przed ok. 30 osobami, nie skaczę z radości. Niby jestem w tych tematach oblatany, niby mało kto mnie może zagiąć z czegoś co sam pisałem, ale jakiś niepokój zawsze jest. Ehh. Nawet dłuuugie leżenie w wannie nie pomogło. Nawet super mecz w tv.
A propos meczu, Arsenal gra w LM z Liverpoolem. I gra pięknie. Tyle, że to nie jest &^%& konkurs piękności i paskudny Liverpool remisuje. Jest 1-1, w dwumeczu 2-2, czyli póki co dogrywka i karne, ale każda bramka daje przewagę Arsenalowi. I dobrze.
Później się kiedyś odezwę. Stay tuned.
Entry Filed under: Worek. .





Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed